Imię: Wszemiła
Wiek: 20 Dołączyła: 09 Sie 2006 Posty: 3212 Skąd: że znowu?
Wysłany: 03-10-2006, 17:22
na świecie ogólnie nie ma sprawiesliwości,a Ty bys chciał żeby w szkole była? raz na jakis czas trafi się jakiś wporzo nauczyciel,ale ogólnie duzo jest przejawów niespr. w szkole. Np. w mojej jest laska która miała od stu lat największa średnią w dziejach szkoły (cos koło 5,60) czyli miała większość 6 na świadectwie,a jak zaglądałam w dziennik jej klasy to miała same 5 i 4, 6 sporadycznie. Więc skąd tyle 6 skoro mamy średnią ważoną w wewnątrz szkolnym systemie oceniania i na pewno by jej wyszły same 5 tylko?
na świecie ogólnie nie ma sprawiesliwości,a Ty bys chciał żeby w szkole była? raz na jakis czas trafi się jakiś wporzo nauczyciel,ale ogólnie duzo jest przejawów niespr. w szkole. Np. w mojej jest laska która miała od stu lat największa średnią w dziejach szkoły (cos koło 5,60) czyli miała większość 6 na świadectwie,a jak zaglądałam w dziennik jej klasy to miała same 5 i 4, 6 sporadycznie. Więc skąd tyle 6 skoro mamy średnią ważoną w wewnątrz szkolnym systemie oceniania i na pewno by jej wyszły same 5 tylko?
I to jest właśnie "niesprawiedliwość" .Nauczyciele pewnie ją lubią i dlatego .
Imię: Wszemiła
Wiek: 20 Dołączyła: 09 Sie 2006 Posty: 3212 Skąd: że znowu?
Wysłany: 03-10-2006, 17:30
Wookash napisał/a:
I to jest właśnie "niesprawiedliwość" .Nauczyciele pewnie ją lubią i dlatego .
to raz a dwa, pewnie dyrektorowi zależało żeby to za jego kadencji do szkoły chodził najlepszy uczeń jego szkoły. Pozatym jej mama też uczy w tej szkole
[ Dodano: 03 Paź 2006 06:31 pm ]
Wookash napisał/a:
I to jest właśnie "niesprawiedliwość" .Nauczyciele pewnie ją lubią i dlatego .
to raz a dwa, pewnie dyrektorowi zależało żeby to za jego kadencji do szkoły chodził najlepszy uczeń jego szkoły. Pozatym jej mama też uczy w tej szkole
Wysłany: 03-10-2006, 17:58 Re: Beznadziejna szkoła
Wookash napisał/a:
Czy Wam też się wydaje(ja jestem pewien),że szkoła jest strasznie niesprawiedliwa?
Akurat po dzisiejszym dniu, już napewno wiem, że szkoła jest niesprawiedliwa. ( co za %#^@%#& !!!!!!) musiałam sie wyżyć na znaczkach
Może nie wszyscy, ale wybrani nauczyciele, potrafią tak mnie wkurzyć swoimi humorami, ocenianiem niesprawiedliwie poszczególnych uczniów i zanadto sprawiedliwie ulubieńców, że mam ochotę wziać jakiemuś grafficiarzowi sprey i wybluzgać belfera na jakimś bloku, albo na szkole Albo wyryć na ławce cyrklem wierszyk prawdy o belferze
Ale szybko schodze na Ziemie, bo jestem pokorną uczennicą. I z góry wiem, że cokolwiek uczeń by nie powiedział na swoje usprawiedliwnienie to : NAUCZYCIEL ZAWSZE MA RACJĘ
Mam nadzieje, że Bóg istnieje i kiedyś im wystawi ocenę za uczciowość życia, z którą sie nie zgadzają i nic nie ebędą mogli zrobić
Szkoła już zawsze taka będzie...
Ostatnio zmieniony przez akukaracza 03-10-2006, 17:58, w całości zmieniany 1 raz
Do założenia tego tematu skłonił mnie między innymi dzisiejszy dzień w szkole .Mieliśmy odpowiadać wszyscy z mapy Polski na geografii.Nauczycielka pytała z 5 nazw(wyzyny,niziny,gory,rzeki,wysoczyzny,pojezierza itd).
Moich kolegow pytała z czegoś prostego-Wisła,Tatry....a mi specjalnie zadała jakieś kur**sko trudne i dostałem lache mimo,że uczyłem sie do tego około 3 godzin a moi koledzy po 30 minut .
Imię: ~EveLinaaa~
Wiek: 18 Dołączyła: 09 Mar 2006 Posty: 3485 Skąd: z Holiłudu
Wysłany: 03-10-2006, 18:57
Wookash napisał/a:
Do założenia tego tematu skłonił mnie między innymi dzisiejszy dzień w szkole .Mieliśmy odpowiadać wszyscy z mapy Polski na geografii.Nauczycielka pytała z 5 nazw(wyzyny,niziny,gory,rzeki,wysoczyzny,pojezierza itd).
Moich kolegow pytała z czegoś prostego-Wisła,Tatry....a mi specjalnie zadała jakieś kur**sko trudne i dostałem lache mimo,że uczyłem sie do tego około 3 godzin a moi koledzy po 30 minut .
heh takie życie... prócz wiedzy liczy się także tzw. "szczęście"
ja uwazam ze czesto niestety oceny stawiane sa za nazwisko i to jest wlansie chyba najbardziej niesprawiesliwe a i jeszcze to moim zdaniem ze chlopakow zawsze traktuje sie surowiej od dziewczyn
Do założenia tego tematu skłonił mnie między innymi dzisiejszy dzień w szkole .Mieliśmy odpowiadać wszyscy z mapy Polski na geografii.Nauczycielka pytała z 5 nazw(wyzyny,niziny,gory,rzeki,wysoczyzny,pojezierza itd).
Moich kolegow pytała z czegoś prostego-Wisła,Tatry....a mi specjalnie zadała jakieś kur**sko trudne i dostałem lache mimo,że uczyłem sie do tego około 3 godzin a moi koledzy po 30 minut .
Przy odpowiedzi najbardziej widać jeśli nauczyciel kogoś faworyzje lub odwrotnie...
Bo przecież nie będziemy podliczać punktów kolegom na sprawdzianach i porównywać ze swoimi wynikami.
Jestem pewna, że wtedy też wiele by wyszło.
Ostatnio zmieniony przez akukaracza 03-10-2006, 19:26, w całości zmieniany 2 razy
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9705
Wysłany: 03-10-2006, 19:10
Nigdy i nigdzie nie było ani nie jest w pełni sprawiedliwie.
Nasza klasa jest na cenzurowanym i albo dostajemy sprawdziany których nikt nie jest w stanie napisać przez 45 min, albo z takich szczegułów że nikt nawet nie pomyśli zeby się tego uczyć.
A co do twojego pytania z mapy to moge najzwyczajniej w swiecie podpadłeś nauczycielce i chciała ci zrobić na złość albo udowodnic że i tak nie umiesz.
hlopakow zawsze traktuje sie surowiej od dziewczyn
u nie tak nie jest, chlopacy mają luz a dziewczyna maja przechlapane, czepiają sie nas ubioru i czasem za zbyt krótką bluzke można pałe zarobić. zonk a chopacy maja najlepiej u chemicy i geograficy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum