Do założenia tego tematu skłonił mnie między innymi dzisiejszy dzień w szkole .Mieliśmy odpowiadać wszyscy z mapy Polski na geografii.Nauczycielka pytała z 5 nazw(wyzyny,niziny,gory,rzeki,wysoczyzny,pojezierza itd).
Moich kolegow pytała z czegoś prostego-Wisła,Tatry....a mi specjalnie zadała jakieś kur**sko trudne i dostałem lache mimo,że uczyłem sie do tego około 3 godzin a moi koledzy po 30 minut .
Tak jest zawsze. Albo jak się czegoś nauczysz i chcesz być pytany to cie na złośc nie weźmie do odpowiedzi ale jak nic nie umiesz to juz stoisz przy tablicy.
Pamiętam jak w 2 klasie gim. miałem w drugim semestrze z Niemieckiego same 4 i 5....i jedną lache z zachowania...na koniec roku obniżyła mi ocene na 3 bo "zapomniała" za co to byla jedynka .I u nas w klasie tylko dziewczyny mają szanse na 6 na koniec roku.
jasne ze w szkole nie ma sprawiedliwosci.
Np. jedna dziewczyna z mojej klasy byla w 1 klasie lo przewodniczaca i ulubienica wych. czyli nauczycielki od polskiego i zawsze wych. sie za nia wsawiala do innych nauczycieli i podwyzala jej stopnie, a dziewczyna byla (jest) tepa (tempa? ). Tak samo jest u mnie w klasie 2 chlopakow pupilkow wychowawczyni - to samo.
Ale z nauczycielem nie ma sie co klucic, raz sie poklucilam, tak naprawde ostro ( bo wlasnie nauczycielka byla cholernie niesprawiedliwa a to byl juz koniec roku i wystawianie ocen), to potem uslyszalam od niej zebym sie cieszyla ze odchodzi na emeryture bo by mnie udupila w przyszlyym roku
Takze nigdzie nie ma sprawieliwosci, w szkole tez.
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9546
Wysłany: 03-10-2006, 21:16
Co do faworyzowania w szkole jednej płci to u nas jest to różnie w zalezności od nauczyciela i przedmiotu, ale na ogół nie ma różnic w traktowaniu, co najwyżej to nie lubią danych osób.
Zauważyłem ostatnimi czasy, że niektórzy nauczyciele w moim technikum mijają się z powołaniem i w ogóle z celem swojej pracy. Zamiast nauczyć i wytłumaczyć temat to dzielą na grupy, każą czytać albo sugeruje się, że jedna osoba się zgłasza i w ogóle umie i zapomina, że reszta tak samo powinna umieć dane zagadnienia.
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9546
Wysłany: 03-10-2006, 22:01
Bo niektórzy wogóle nieumieja uczyć albo nie lubią swojej pracy i jedynie się męczą oraz katują uczniów. Ale najgorsze jest jak nauczyciel nieumie się wysłowić, ma wadę wymowy, albo za cicho mówi i nie słychać go w całej klasie.
Szkoła po to jest, żeby się edukować. Ktoś, kto ją totalnie olewa, w przyszłości tak, czy tak będzie na życie narzekał. Wiadomo - wyuczeni i obkuci, też narzekają, ludzie po studiach nie mają pracy której oczekują.. ale mają na tyle oleju w głowie, żeby przynajmniej zrozumieć, że skoro nie żyją tak jak sobie wymarzyli, to albo marzyli zbyt słabo, albo za słabo się przykładali..
A Wookash jeszcze nie jedną pałę w życiu zdobędzie xP Tak jak i ja..
Ale Roman G. zmieni życie Wookash'a i moje.. bo to zbawienie jest ludzkości.
Wookash zachowujesz się jak 5- latek, który zauważył, że świat nie jest taki, jaki się nam wydaje.
Może i szkoła jest niesprawiedliwa. Może i jesteśmy tymi nieszczęsnymi, biednymi uczniami. Ale co Ci da to, że siedzisz tutaj i się użalasz?
Nic.
więcej zamiast pier*olić, to weź się lepiej za naukę, a wtedy będzie dobrze ;]
_________________ Nie wiem dlaczego był czas, że przestałam wierzyć w Miłość.
Głupia byłam.
Miłość istnieje moi Mili. Nigdy w Nią nie wątpcie.
Powinneś się przyzwyczaić, że świat jest niesprawiedliwy.
I jak mawiała moja polonista: "są równi i równiejsi"
_________________ "Mówisz: wiem czego chcę, i że tego właśnie chcesz. W mieszkaniu brakuje powietrza,
więc połóż się przy mnie i zróbmy to teraz!
Pokażę Ci jak się spada z dachu, nauczę Cię jak się spada z dachu... "
Cytat z Folwarku Zwierzęcego I jest w tym wiele racji. Życie to ciąg zdarzeń niesprawiedliwych ... trzeba się przyzwyczaić ... a szkoła ot jedna z tych najbardziej niesprawiedliwych ..
_________________ "Trzymam skronie, tam - w koronie chmur i gromów"- Juliusz Słowacki
Szkoła chyba nigdy nie była i nie będzie sprawiedliwa. Przykładów moge podac wiele z własnego doświadczenia, ale nie chce mi sie pisac troche, a po drugie mama mnie na odiad woła. Szkoła jest niesprawiedliwa i zmienic się tego raczej nie da. Jedyne wyjście to przerwanie swojej edukacji.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum