Imię: Alice
Dołączyła: 08 Maj 2008 Posty: 4 Skąd: ućkie
Wysłany: 08-05-2008, 21:43
widze, że masz podobne podejście do spraw kleru co ja. Niestety, będę musiała się podporządkować i jak powiedzą, że księdza trzeba zaprosić, to nie mogę powiedzieć nie. Ja, mimo że jestem w radzie rodziców na pewno nie pójdę i nie będę go zapraszała, bo mam na czary kolor uczulenie. Inni jak chcą, niech idą.
Jesli chodzi o alkohol, to muszę ci powiedzieć że jestem mamą i mam 15 letniego syna, ktory (tu się zdziwisz) nie pije. Wiem , że to jakiś wynalazek ten mój syn, ale do tej pory nie dał się wciągnąć w żadne towarzystwo. Naprawdę nie wiem w kogo się wrodził.
pozdrawiam
_________________ ŻYJ TAK, ŻEBY NIKT NIE CHCIAŁ PRZEZ CIEBIE NIE CHCIEĆ ŻYĆ
Toż to tylko takie andrzejki pod koniec roku szkolnego. Dyskoteka, ewentualnie na początek wybrane dzieciaczki tańcują poloneza, w klasach jedzenie - ciasta, owoce, paluszki, czypsy, ewentualnie kanapki / paszteciki czy coś takiego.
jestem mamą i mam 15 letniego syna, ktory (tu się zdziwisz) nie pije. Wiem , że to jakiś wynalazek ten mój syn, ale do tej pory nie dał się wciągnąć w żadne towarzystwo
zdarzają się takie elementy, ja tam takim jestem.
choć dzieciom tak do końca wierzyć nie można
mój bal gimnazjalny to taki nawet "wypasiony" był. restauracja, sala najlepsza w mieście, polonez- wszyscy, chwila jakiegoś tam gadania, jedzonko (wraz z obiadkiem), alkohol to chyba na zewnątrz pili, choć nie wiem, a potem dyskoteka.
bez konkursów, bo dzieciaki już za stare na to.
Imię: Albert Fish
Wiek: 16 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 4932
Wysłany: 09-05-2008, 15:12
wojalina napisał/a:
widze, że masz podobne podejście do spraw kleru co ja. Niestety, będę musiała się podporządkować i jak powiedzą, że księdza trzeba zaprosić, to nie mogę powiedzieć nie.
Co za ludzie są w tym kraju... Na prawdę nie widzę ani jednego powodu, dla którego ksiądz miałby w tym uczestniczyć.
No, chyba, że macie takiego czarnuszka jak my, który kupuje uczniom wino, a na religii oglądamy American Pie Ale to raczej rzadkie zjawisko.
wojalina napisał/a:
Jesli chodzi o alkohol, to muszę ci powiedzieć że jestem mamą i mam 15 letniego syna, ktory (tu się zdziwisz) nie pije.
Zdziwisz się, nie zdziwiłem się. Znam sporo osób, które JESZCZE nie piją i nie palą. Znam też sporo takich, które to robią. Nie jest to więc jakiś wielki wyjątek.
wojalina napisał/a:
Wiem , że to jakiś wynalazek ten mój syn, ale do tej pory nie dał się wciągnąć w żadne towarzystwo.
Moi rodzice mówią tak nawet jak przychodzę do domu w stanie wskazującym. Nie chce go wkopywać, ale dzisiejsza młodzież umie naprawdę dobrze zamaskować swoje uczynki.
Wiek: 17 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4228 Skąd: Kraków
Wysłany: 10-05-2008, 11:04
Alicja napisał/a:
Toż u mnie tańcowali.
u mnie była zwykła dyskoteka w dusznej sali gimnastycznej. Tylko większy procent pijanych niz na normalnej.
Fajnie by bylo na boisku, ale pod warunkiem ze bal zacząłby sie jakos wieczorem, bo w swietle Słońca to nic dobrego. Dzieci lubią mrok
_________________
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem
Oskar Wilde
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum