Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 16 Wrz 2007 Posty: 119 Skąd: mam wiedziec
Wysłany: 16-09-2007, 18:55
ja tez mialam w gimnazjum bal bylam 2 razy i bylo swietnie na poczatku ok 15 wybranych par tanczylo poloneza a potem zaczynala sie 'dyskoteka'. A wszystko w sukniach wieczorowych i garniturach bylo bardzo przyjemnie tylko ze trawalo to do ok 0.00 a szkoda
_________________ Czemu jesteś smutny czego Ci potrzeba Urodziliśmy się po to aby isc do Nieba
By the rivers of Babylon, there we sat down, yea, we wept, when we remembered Zion.
Boże jak to było dawno:) Nasze gimnazjum wynajęło sale w jakimś hotelu. Polonez był, to akurat pamiętam bo mam zdjęcia . Ale reszty już nie pamiętam z powodu czasu i innych takich
_________________ ~When I no longer know the difference between teare and blood~
łoho. dawne czasy.
wynajęta ekskluzywna restauracja. początek polonez. potem już normalna impreza, ale w strojach wieczorowych.
chyba podobało mi się bardziej niż studniówka. tak bardziej.
każda klasa miała taki duuuży stół przy który m siedziała. potem podawaliśmy sobie ogórek z talerza na talerz, aż wrócił do prawowitego właściciela.
nie trwało jakoś bardzo długo.
potem jeszcze byliśmy w pubie o nazwie "Piwnica" i pytałyśmy się kelnerki czy możemy potańczyć, może być nawet na stole .
fajne czasy.
Bardzo mile wspominam moj komers bylo fajnie...wybawilam sie jak nie wiem.. z jednej str taki jeden z lepszych dni w moim zyciu a z drugiej poczatek choroby..
_________________ ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.
nie było mnie na balu ze względu na to że pieniądze które dostałem na niego wydałem, póxniej dostałem jeszcze troche pod pretekstem ze cześc wydałem i mi brakuje, tez wydałem, nie żąłuje bo każdy mówił że bal kicha
A ja komers świetnie wspominam Odbył się w ładnej restauracji, prawie wszycy byli, świetnie się bawiłam U nas tańczyło się poloneza, był obiad i potem tańce. Nie żałuję, że poszłam ^^.
ja swój opuściłem bo o nim całkowicie zapomniałem xD ale było ogólnie fajnie bo byłem z kumplami na bilardzie i dobrze sie bawilismy ^^
_________________ -Ludzie, którym się spełnia życzenia, często okazują się nie całkiem mili. Czy więc powinno się im dać to, czego chcą, czy raczej to, czego potrzebują?
Śmierć uprzejmie skinął głową. Z jego punktu widzenia ludzie dostają to, co im się daje.
Też miałam komers na zakończenie gimnazjum.
Nie przyszli wszyscy, ale i tak było mnóstwo ludzi. Wszystko odbyło się w szkole, tańczyliśmy poloneza, była wyżerka, dyskoteka. Świetnie to wspominam, i te "czyste" nogi... (wszystkie dziewczyny potem do tańczenia zdjęły szpilki ).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum