Imię: Anka
Dołączyła: 31 Sie 2006 Posty: 40 Skąd: Rawa M
Wysłany: 01-09-2006, 17:15 Antykoncepcja po.
Co o niej myślicie? Może ktoś z Was już ją stosował? Do tych, którzy, a w sumie, które to robiły mam pytanie - czy po prawie tygodniu od zażycia tabletki ból jajników jest normalny?
Imię: Tullia d'Aragona
Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 1745 Skąd: z bankomatu
Wysłany: 03-09-2006, 01:04
pomysl, jakiej wagi jest ten blad...
to nie jest jedynka ze sprawdzianu...
zaczyna powstawac nowe zycie-- czlowiek!
dla mnie takie tableteczki to smiech na sali...
z reszta- zastosowanie ich zmniejsza mozliwosc zajscia w ciaze...
tak wiec- zycze powodzenia...
Ponoc w pozniejszym wieku, brak potomstwa jest ogromnym bolem...
czesto stanowi najwiekszy problem w malzenstwie
no ale tak- czlowiek uczy sie na bledach... lol...
Ostatnio zmieniony przez wyzynarka 03-09-2006, 01:05, w całości zmieniany 1 raz
Imię: Anka
Dołączyła: 31 Sie 2006 Posty: 40 Skąd: Rawa M
Wysłany: 03-09-2006, 10:58
rozszerzamy o moralnosc? ok
nie byłam cała happy i w skowronkach, ze musialam to zrobic. Ale wole to, niz urodzic dziecko i zniszczyc mu zycie tym, ze bylam mloda glupia i mialam kurwice macicy.
_________________ złośliwi mówili na nią niewinna
Znak zodiaku:
Didek [Usunięty]
Wysłany: 03-09-2006, 11:56
'Kurwica macicy' to znaczy chcica na seks bez zabezpieczeń z byle jakim dresiarzem ?
Imię: Wszemiła
Wiek: 19 Dołączyła: 09 Sie 2006 Posty: 3175 Skąd: że znowu?
Wysłany: 03-09-2006, 12:22
Ravana napisał/a:
nie byłam cała happy i w skowronkach, ze musialam to zrobic. Ale wole to, niz urodzic dziecko i zniszczyc mu zycie tym, ze bylam mloda glupia i mialam kurwice macicy.
Moja mama też była młoda i nie zazyła jakiejś głupiej tabletki. Przerwała dla mnie szkołe i zycia mi nie zniszczyła tylko je podarowała i cały czas je upieksza. i teraz chociaż może powiedzieć "Jestem dobra matką" a nie "jestem morderczynią zabiłam swoje dziecko nim ujrzało światło dzienne".
Imię: Anka
Dołączyła: 31 Sie 2006 Posty: 40 Skąd: Rawa M
Wysłany: 03-09-2006, 17:57
Didek napisał/a:
'Kurwica macicy' to znaczy chcica na seks bez zabezpieczeń z byle jakim dresiarzem ?
z gumka i nie byle kim.
juna napisał/a:
Przerwała dla mnie szkołe i zycia mi nie zniszczyła tylko je podarowała i cały czas je upieksza. i teraz chociaż może powiedzieć "Jestem dobra matką" a nie "jestem morderczynią zabiłam swoje dziecko nim ujrzało światło dzienne".
nie mam pewnosci czy doszlo do zaplodnienia. Gratuluje Twojej Mamie.
Imię: karola
Dołączyła: 20 Sie 2006 Posty: 136 Skąd: slask
Wysłany: 03-09-2006, 23:26
niestety nie wyprobowalam ale dobrze sie skonczylo... inaczej teraz mialabym male cos w domu. po bylam u lekarza, na dyzurze w szpitalu i kretyn mi powiedzial ze nie moze mi wypisac recepty...
czasami lepiej sie uczyc na cudzych bledach, ale sa tez takie, ktore mozna naprawic bez niszczenia sobie zycia, nawet jezeli naprawia sie je tabletka lub zasrzykiem wczesnoporonnym. z reszta co to za "dziecko", co ma mniej niz 72 godziny ?? myslicie ze lepiej bylo by komukolwiek gdyby sie urodzilo? podziwiam odwagi a moze glupoty...
_________________ ... gdy krótkim urwanym oddycha oddechem...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum