Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2641 Skąd: Radom
Wysłany: 16-11-2006, 16:07
ja wybrałam wariant pierwszy. Rzadko rozmawiam z rodzicami z prostego powodu, kiedy ja jeszcze śpię wychodzą do pracy, wracam ze szkoły ich jeszcze nie ma. Kiedy przyjdą ja siedzę na górze i odrabiam lekcję. Trochę gadamy przy obiedzie ale na takie luźne tematy.
a ja nie wiem co zaznaczyć i w dodatku jestem za stara na tą ankietę.
z ojcem raczej nie rozmawiam- nie mam o czym.
z mamą- kiedyś dużo więcej, ale teraz już coraz mniej
nie lubię dzielić się z ludźmi swoimi problemami. co ich to obchodzi??
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9547
Wysłany: 16-11-2006, 18:07
w ankiecie nic nie zaznaczyłam bo mam już prawie 18. Rozmawiam z nimi zadko bo tego nie lubie. Z ojcem jedynie jak cos potrzebuje bo on nie umie rozmawiać. A z matką jak mam ewentualnie dobry chumor i jestem na tyle wyrozumiała żeby jej słuchać i nie było awantury. Żyjemy w zupełnie innych swiatach i marnie się rozumiemy.
Ja oczywiście dałam 1 odpowiedź, aczkolwiek można nieco podciągnąć do 2... Zależy od tygonia. Aktualnie widzę, po sobie, że się strasznie zmieniłam, niestety na gorsze Wszystko mnie wkurza, a właśnie chyba najbardziej rodzina Wiem, jestem okropna Oni się o mnie martwią, a ja jeszcze się na nich o to wściekam... Jestem chyba nieznerwicowana... Społeczeństwo i życie mnie tak ukształtowało, przykro mi...
_________________ TY ZA MNIE NIE UMRZESZ, WIĘC NIE MÓW MI JAK MAM ŻYĆ!!!
Ja z moimi niespedjalny mam kontakt, rozmawiamy tylko jak
a)ja czegoś chcę od nich (całkiem często);
b)jak oni czegoś chcą ode mnie (też nierzadko);
c)jak się po mnie drą (to codziennie).
Reszta naszych rozmów jest raczej zredukowana do minimum...ewentualnie w aucie czy wieczorem, jak robię kolację. Choć nie obraziłabym się, gdyby nasze relacje się polepszyły...:/
Znak zodiaku:
Didek [Usunięty]
Wysłany: 17-11-2006, 19:57
Czy 11-latek mający głuchoniemych rodziców może wziąść udział w zabawie ?
Imię: Kuba
Dołączył: 04 Paź 2006 Posty: 199 Skąd: z nieba
Wysłany: 17-11-2006, 20:05
Didek napisał/a:
Czy 11-latek mający głuchoniemych rodziców może wziąść udział w zabawie ?
Zapewne tak bo tu chodzi o kontakt a napewno się kontaktuje np językiem migowym.
_________________ Dziś Pokój Jest Możliwy A Jeśli Pokój Jest Możliwy Pokój Jest Obowiązkiem Jan Paweł II
Nie pytaj świata dokąd zmierza bo niedaj Boże prawdę powie.
To zależy...
Z reguły od poniedziałku do piątku żadko z nimi rozmawiam... Bo najpierw praca, potem szkoła... Wiec jedynie wieczorem ich widuję...
Ale w wekendy czasem sobie porozmawiamy, najczęściej przy obiedzie...
_________________ Jeśli myślisz, że można iść przez życie bez bólu - to prawdopodobnie jeszcze się nie urodziłeś... (NEIL SIMON)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum