Wydaje mi się że bardziej od psychiki... znam wiele osób, które potrafią się doskonale po tym kontrolować. Ale fakto zostaje faktem, że w połączeniu ze sporą dawką alkoholu taka osoba ma jakis sparing gwarantowany
Ja osobiscie bylem spokojny i trafialem tez na takich, tylko na wygłupach sie konczylo, ale wiadomo ilu ludzi, tyle reakcji.
Gabi napisał/a:
Ale chyba raczej nie ćpasz tych tabletek, tylko bierzesz w rozsądnych, lekarskich dawkach
Tak ?
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Ja nie powiedzialem ze biore, ale smieszy mnie wypowiedz Gabi bo kazdy ktory sie interesuje dragami juz dwno to wyczaił i uzywaja sobie dowoli, tak jak suropu na kaszel.
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Nie powinieneś...bardzo często to słyszałem od ludzi. Śmieszyło mnie to wtedy i jeszcze bardziej śmieszy mnie to teraz. Największym błędem jest próba przyłożenia swojej mapy do czyjeś rzeczywistości. Oceniacie wszystkich swoją miarą - nie należy ludzi sądzić według ich przekonań, lecz według tego, co przekonania z nich czynią. Czy umilanie sobie życia narkotykami dyskredytuje człowieka jako jednostkę wartościową skołczenie?
Radze czasami obejrzeć się w tył, poznać historię i jeszcze raz przemyśleć czy używki są takie złe. Chopin był kokainiarzem, Picasso był uzależniony od absyntu, Churchill od whisky a w popielniczce Shakespeara znalezione Marihuane, Huxley był natomiast narkonautom. Niech każdy zastanowi się ile tym ludziom zawdzięcza osobiście i pośrednio. Powinniśmy się cieszyć że są ludzie którzy w imię idei popychają świat do przodu i nie oczekują nic w zamian.
Miałem krótki epizod w życiu związany bardzo bezpośrednio z narkotykami - różnymi różniastymi, miękkimi i twardszymi. Jestem niezmiernie wdzięczny za możliwość przeżycia tych chwil, było to swego rodzaju mentalne odrodzenie. Uświadomiłem sobie wiele istotnych rzeczy dzięki którym jestem tu gdzie jestem a mam dość wysokie poczucie własnej wartości.
Co i jak długo brałem, co mnie do tego skłoniło i dlaczego przestałem - mówić nie zamierzam, nie będę obnażał duszy przed szydercami.
Dlaczego o tym piszę? By uświadomić niektórym że narkoman to też wartościowy człowiek, być może jest to wrażliwiec po przejściach, być może narkonauta - jednak taki sam człowiek jak i wy.
Wielu z was pewnie namiętnie oddaje się używką takim jak kofeina czy nikotyna, wielu pewnie prowadzi niezdrowy tryb życia, ma niewłaściwą dietę - w wielu przypadkach jest to bardziej szkodliwe niż przypalenie blanta raz na jakiś czas, co w wielu przypadkach jest nawet wskazane.
Jestem spokojny o moje "pablik relejszyn", mam doświadczenie w słuchaniu opinii na mój temat, w większości przypadków jest to zabawne. Kto ma ochotę dowartościować się i publicznie pokazać swoje wartości moralne niech mnie swobodnie miesza z błotem.
Gdyby nie to, co o narkotykach wiem (tylko teoretycznie, nie brałam) to po przeczytaniu niektórych wypowiedzi miałabym wrażenie, że tego wręcz POTRZEBUJĘ
Dziwne to we mnie budzi odczucia
I obawiam się, ze wcale nie jest tak kolorowo...
Miałem krótki epizod w życiu związany bardzo bezpośrednio z narkotykami - różnymi różniastymi, miękkimi i twardszymi. Jestem niezmiernie wdzięczny za możliwość przeżycia tych chwil, było to swego rodzaju mentalne odrodzenie. Uświadomiłem sobie wiele istotnych rzeczy dzięki którym jestem tu gdzie jestem a mam dość wysokie poczucie własnej wartości.
Podobnie kiedys napisalem i pewnien chlopak nazwal mnie cpunek, przylepił etykiete.
Moim zdaniem wychodzila z niego zazdrosci, ze ja poznalem i mialem sile od tego uciec a on nie bral.
Source napisał/a:
Nie powinieneś...bardzo często to słyszałem od ludzi. Śmieszyło mnie to wtedy i jeszcze bardziej śmieszy mnie to teraz. Największym błędem jest próba przyłożenia swojej mapy do czyjeś rzeczywistości. Oceniacie wszystkich swoją miarą - nie należy ludzi sądzić według ich przekonań, lecz według tego, co przekonania z nich czynią. Czy umilanie sobie życia narkotykami dyskredytuje człowieka jako jednostkę wartościową skołczenie?
Doskonale to rozumiem, ale i tak uzwazam ze narkotyki nie powinny byc legalne, biora Ci co chca i jest to trudniej dostepne jak paczka fajek. Bo sa ludzie ktorzy nie powinni siegac po tego radzaju uzywke.
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Jasne że jest. Nie sądzisz chyba że marihuana czy nikotyna jest tak samo niebezpieczna jak heroina. W polsce jest najciekawszy podział narkotyków - Mamy IV grópy zagrożenia. Najfajniejsze jest to że kokaina jest w grupie III a marihuana w IV razem z heroinom - paranoja totalna.
Gdyby nie to, co o narkotykach wiem (tylko teoretycznie, nie brałam) to po przeczytaniu niektórych wypowiedzi miałabym wrażenie, że tego wręcz POTRZEBUJĘ
Dziwne to we mnie budzi odczucia
I obawiam się, ze wcale nie jest tak kolorowo...
Wszystko jest dla ludzi w odpowiednich dawkach, nawet jak za duzo herabty wypijesz to ciebie zmuli i spedzisz pol dnia w lazience.
[ Dodano: 20-10-2007, 12:29 ]
Source napisał/a:
Najfajniejsze jest to że kokaina jest w grupie III a marihuana w IV razem z heroinom - paranoja totalna.
A to dobre, swoja droga kiedys za posiadanie staff'u w USA grozila odpowiedzialnosc karna do 20 lat pozbawienia wolnosci, handel - dozywocie;)
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Moim zdaniem wychodzila z niego zazdrosci, ze ja poznalem i mialem sile od tego uciec a on nie bral.
Często jest to zazdrość z powodu braku odwagi, strachu przed nieznanym. Mnie zawsze najbardziej kręciły psychodele - wchodzenie w głąb i poznawanie siebie. Nie każdy jest w stanie spojrzeć sobie głęboko w oczy. Widziałem przypadki kiedy ludzie po prostu nie wytrzymywali i się załamywali, kiedy indziej stawali się agresywni, nieznośni, często wpadali w paranoje, mieli lęki i wychodziło z nich wiele innych słabości. Trzeba mieć wysoką samoakceptację by móc zostać ze sobą sam na sam, przy okazji nie krzywdząc siebie i nikogo wokół.
Kilka osób podążając za moim przykładem zrobiło sobie wielką krzywdę, niektórzy wpadli w nałóg, inni wylądowali w szpitalu z powodu rozstrojenia nerwowego.
Devir napisał/a:
Doskonale to rozumiem, ale i tak uzwazam ze narkotyki nie powinny byc legalne, biora Ci co chca i jest to trudniej dostepne jak paczka fajek.
I tak i nie. LSA czyli substytut LSD można znaleźć na bazarze w nasionach pewnej rośliny. Psycylobine można znaleźć w grzybkach koło domu. To że narkotyki stają się nielegalne nie znaczy że są trudno dostępne. Czasami łatwiej jest zapanować gdy ma się pod kontrolą cały narkotykowy rynek - mniejsza szansa że dostanie sie MJ nasączoną jakimiś psychotropami czy amfetaminę rozrabianą ze szkłem. Nie ma co do tej kwestii zdania.
To jest okropna plotka ktora okazala sie nieprawda.
Source napisał/a:
I tak i nie. LSA czyli substytut LSD można znaleźć na bazarze w nasionach pewnej rośliny. Psycylobine można znaleźć w grzybkach koło domu.
Ale nie kazdy o tym wie, tak samo jak o syropie itp.
Pozatym jak ktos sie w bawi w takie cos to przewaznie ma dobre źródło i mowi czy chce normalna, samosieje czy jaks inna.
Nie zapanuje sie nad rynkiem, bo jak w Irlandii sa mozna kupic legalnia, a i tak ludzie wola od znajomego towar.
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9546
Wysłany: 20-10-2007, 15:57
Source napisał/a:
Kto ma ochotę dowartościować się i publicznie pokazać swoje wartości moralne niech mnie swobodnie miesza z błotem.
Jak to jednym zdaniem można zamknąć usta każdemu kto chce nas skrytykować, albo ma inne zdanie, a usłyszeć jedynie zgodę z tym co się pisze.
Widze że we wszystkim co robić stosujesz taktykę wmówienia sobie, ze robisz najlepiej na świecie i zawsze masz racje. Też tak nieraz robie. Jest to niezwykle skuteczne, bo nawet jak nie masz 100% racji, to większość ludzi widząc twoją pewność siebie i przekonanie o racji, ustępuje, a w szczególności ci o słabszej psychice. Tylko jest jedno ale ta metoda czasami zawodzi, jeśli zdarzy sie jednak tak ze to nie my mieliśmy racje i niesłusznie wygrywamy, albo przegrywamy z kretesem nie mogąc się z tym pogodzić, bądź nie rozumiejąc dlaczego tak się stało.
Co do tematu, to wg mnie na przykład nie robisz wcale dobrze, ale to jest tylko i wyłącznie twój wybór, ale w żadnym wypadku nie mam zamiaru cię wyzywać od ćpunów, bo jest mi to zupełnie obojętne co ze sobą i swoim życiem zrobisz. Ale tak jak ty nie przekonasz nie do swoich racji w tej kwestii, tak ja nie przekonam ciebie do swoich.
Ooooo... stary po to sie zapierd**a roworem po polanach ladnych pare klocków. Wiem bo kiedys tak robilem. Nie masz szans na spore okazy w miastach albo w pobliżu.
_________________ \m/ _/....\_ \m/
_ \ _(O_o)_ / _
------------------
Najpierw był chaos... potem poszedłem do sklepu, kupiłem dwie nalewki, stworzyłem świat i było ok.
------------------
Jasne że jest. Nie sądzisz chyba że marihuana czy nikotyna jest tak samo niebezpieczna jak heroina. W polsce jest najciekawszy podział narkotyków - Mamy IV grópy zagrożenia. Najfajniejsze jest to że kokaina jest w grupie III a marihuana w IV razem z heroinom - paranoja totalna.
Leżącego bić nie będę Mam tylko pytanie: kto i kiedy dokonał takiego podziału oraz gdzie jest to napisane? Pytam gdyż nigdy nie zagłębiałem... Byłbym zobowiązany
Niech kazdy robi ze swoim zyciem co chce.
Sama miala krotki epizod zwiazany z amfetamina. I nie powiem wam, nie bierzcie tego, zrujnuje wam zycie, ale tez nie w druga strone, ze daje super uczucie, nie uzaleznia itp.
Kazdy musi wiedziec czego chce w zyciu.
Dlago zaczelam?
Żeby sprobowac. Zobaczyc jak to jest. Ot po prostu.
Dlaczego przestalam?
Samo przechodzenie przez gardlo jest dosc nieprzyjemne it o poczatkowe wieczne podciaganie nosa hah da sie przezyc potem czlowiekowi sie wydaje, ze moze zdobyc swiat, nie czujesz zmeczenia.. itp. ale dla mnie najgorsze byly zjazdy, po ostatnim powiedzialam sobie, ze dosyc.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum