Imię: ~EveLinaaa~
Wiek: 18 Dołączyła: 09 Mar 2006 Posty: 3485 Skąd: z Holiłudu
Wysłany: 04-02-2007, 10:59
Oglądałam tę walkę.
Czarny był o wiele szybszy od Polaka... to niestety trzeba przyznać.
Ale sędzia fagas jakiś w ogóle nie zwracał uwagi na nieczystą gre czarnego.
Najbardziej wkurzyło mnie to jak Adamek podknął się o własne nogi, a sędzia uznał, że to był cios przeciwnika i poleciały za to punkty.
Szkoda troche, bo Adamek przegrał i wcale nie taką dużą róznicą punktów:/
Niestety bywa ...
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 04-02-2007, 11:01
no i po ptokach ale jeszcze sie odegra na asfalcie.
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
Liczyłem, że pójdzie mu trochę lepiej. Oglądałem ostatnie 6 rund i mnie zawiódł Adamek. Mógł mocniej zaatakować, szczególnie w tej ostatniej rundzie gdzie nie miał za dużo do stracenia. Tak to trochę wyglądało jakby się bał pójść do przodu i mocniej zaatakować.
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum