nie ma sie czym przejmować zawsze próbny jest trudniejszy ja jak pisałem a było to już parę lat temu gdy nikt nie myślał że Polske opanują Kaczory i mocherowe berety to nie było najgorzej z próbnego miałem coś koło 35 a z prawdziwego 39 3 wynik w szkole za to ten na koniec gimnazjum to już coś innego kompletnie go olałem nic sie nie uczyłem ani coś w tym stylu a zdobyłem 80 pkt wynik średni-dobry ale dostałem sie gdzie chciałem ale skończyłem za to próbny z matematycznego w 55 minut i najbardziej byłem dumny gdy wszyscy byli w połowie a ja już oddałem ale łatwy był
nawet mam ten test pomimo że nie wolno ich było mieć
ech.. ja jak dzis pamietam ten ogromny stres jak Hieronima była szostoklasistką i jak bła sie tego testu, napisała go na 38 czy cos takiego. Bała sie gimnazjum. Ech.. to były czasy
Po 6 klasie jest gimnazjum Jak wszystko dobrze pójdzie to będzie ono trwało 3 lata, a później to już Twoja decyzja
Egzaminem w 6 klasie nie ma co się przejmować. Banał i nic nie daje Gorzej jak się jest w 3 gim. Bo ten egzamin jest znacznie trudniejszy i ważniejszy. Na szczeście to też już mam za sobą. Teraz tylko czeka mnie matura
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
te testy sa zawsze bardzo proste. przewaznie pytania odwołuja sie do tekstu wiec jesli umiesz czytac ze zrozumieniem to nie ma sie co martwic:P aa..no i faktycznie próbny test jest o wiele trudniejszy od tego własciwego. ja osobiście miałam 40/40
_________________ '...nie wiem co kocham bardziej,
Ciebie, czy tęsknotę za Tobą...'
ten test jest tylko po to, zeby sie sprawdzic i przygotowac do wazniejszych testów. nie ma sie czego bać bo to jest łatwiuśkie jak budowa cepa ja (rok temu) mialam 39/40. nie ma sie czego bać tylko poprostu dokladnie przczytac i 5 razy sprawdzic
wedłóg mnie to gimzanjum jest duzo lepsze niz podstawówka. mówie ci! nie ma sie czego bac. jak ja byłam w 6 klasie to nie mogłam sie doczekac gimnajum!
_________________ '...nie wiem co kocham bardziej,
Ciebie, czy tęsknotę za Tobą...'
Imię: Maciej
Dołączył: 14 Lut 2006 Posty: 15 Skąd: Oleśnica
Wysłany: 15-02-2006, 20:54
Ja teraz jestem w 3 kl.gimnazjum i przedemną test końcowy, szczerze mówiąć nie boje się go.:D
A co do podstawówki kompletnie nic sie nie uczyłem do niego, jeśli jest sie dobrym uczniem [lub średnim ] to nie ma sie co bać napiszesz dobrze i tyle!
Ja napisałem cieniuchno tylko 36/40 ! Słabo nie ??
Ja teraz jestem w 3 kl.gimnazjum i przedemną test końcowy, szczerze mówiąć nie boje się go.:D
I masz rację. Test był tak banalny, że trudno było uwierzyć i każdy tylko się jakiś podchwytliwych pytań doszukiwał. Razem mi wyszło 88/100, z każdego testu po 44...
A podstawówka... Ja też zupełnie nic się nie uczyłam i nie denerwowałam się. Luzik.
Wysłany: 16-02-2006, 20:15 nie ma sie czym przejmowac
test po 6 klasie? nie ma sie czym przejmowac! kto w ogole napisal ze jest straszny? ten ktos chcial Cie chyba nastraszyc! jesli masz srednia 3,5 albo wiecej to bedzie dla Ciebie pestka... a ten test to jest tylko taki pic na wode fotomontarz. wiesz czemu? bo i tak i tak MUSZA Cie przyjac do gimnazjum. przeciez obowiazek nauki jest do 18 lat to po pierwsze a po drugie to nie zwracaja za bardzo uwagi na te testy. NIE MA SIE CZYM PRZEJMOWAC
Zaczniesz się przejmować za 6 lat . To będzie dopiero jazda
I ta wieczna niepewność:
Wykuć to wreszcie do jutrzejszego sprawdzianu, czy iść ze znajomymi do baru... heh.
Nie, no, ale to przesada co oni robią. I jak ja mam na jutro (skończyłam o piątej) napisać kazanie z polaka, nauczyć się na klasówkę z biologi, na kartkówkę z anglika, zrobić 11 zadań dla matematyka i odwalić referat z informatyki? ;(:(
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum