_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Ale prawdę mówiąc wracając do tego, kto był lepszy chodzi mi głównie o markę klubu, bo Valecncja może wygrać Ligę Hiszpani, ale to Real i Braca będą zawsze lepszym klubem dla piłkarza i pod tym względem się patrzy a nie tak jak Ty podałeś przykład odszedł do Realu, bo akurat tego roku byli lepsi! I co z tego, nie odszedłby to, kto wie, może i nie byli by lepsi problem nie dotyczy czy przeszedł do silniejszego klubu tylko uczynił to dla większych zarobków. Zresztą sam oceń czy Figo mając ofertę od Valencji odszedłby do tego klubu, bo wygrał Primera? Ja uważam, że zostałby i w Barcelonie i w Realu, bo to nazwa się liczy a przede wszystkim kasa, którą w tych klubach więcej się dostaje.
Lucky napisał/a:
W Polsce będąc taki jak on byłbyś bardziej kochany i bardziej uwielbiany niż on w Anglii.
W Anglii walutą jest funt a w Polsce Złotówka(złoty) chodzi mi o realia, gdzie w tym kraju, będziesz miał szanse się wybić tak jak Anglik?
Lucky napisał/a:
Napisałeś, że mnie to jara. Czyli co mnie jara ?
Dobra nie ważne, człowieku nie lubię jak mi się robi rebusy w głowie, dyskusja dotyczyła Beckhama a Ty mi wyszedłeś z takim tekstem:
Cytat:
To, że jestem w stanie zapewnić bezpieczeństwo i byt mojej rodziny.
, więc powiedzmy, nie do końca Cię zrozumiałem i tyle.
Lucky napisał/a:
To były piękne czasy, ale były. Teraz jest inaczej i teraz każdy chce zarobić jak najwięcej.
Przez to traci sens piękna futbolu.
Lucky napisał/a:
Jak ty sobie to wyobrażasz. W klubach z hiszpanii grali by sami hiszpanii, w angielskim klubie sami anglicy itd. ?
Przecież to by było bez sensu.
Haha a widzisz jeszcze kilka lat temu Legia zagrała w Lidze Mistrzów eliminując IFK Goeteborg a tam pokonała Blackburn Rovers i raz Rosenborg! A kto wówczas grał w Legii? Sami Polacy, którzy zaszli do ćwierć finału a zostali wyeliminowali przez swych rodaków grających w Panathinajkosie! Rok później z tego składu zostało może 4 czy 5 zawodników a teraz to widzimy w każdym Polskim klubie po 7 czy 6 obcokrajowców do tego rój Brazylijczyków, Serbów, od czego mi się już rzygać chce, bo nasi chłopaki młodzi muszą albo grzać lawę lub biegać po boiskach 3 i 2 ligi zamiast się ogrywać, a Ci najlepsi wyjeżdżają za granicę. Z tego morał prosty, każdy ma swoją ojczyznę i w niej powinien dupe trzymać a przynajmniej żeby sens był tego, co jest to niech zrobią klauzurę, że musi na boisku wybiec 5 zawodników tego kraju, żeby nie było tak jak w Arsenalu gdzie klub angielski a nie gra żaden Anglik!!!
Lucky napisał/a:
I ?
"I" mam to w dupie, bo nie kibicuje hiszpańskiej reprezentacji, ale Hiszpańscy kibice na pewno chcieliby nie tylko w Europejskich pucharach wygrywać, ale również na scenie narodowej.
Lucky napisał/a:
Ale jak fajnie będzie się patrzyć jak dostaną lanie od jakiejś słabszej drużyny.
A tak a propo dzisiaj Liverpool wygrał w w Cardiff z Chelsea 2:1 o Tarczę Wspólnoty
Mecze o pietruszkę się nie liczą, ja nie interesuje się angielską ligą, ale jestem pewien, że Chelsea pewnie znowu wygra.
Lucky napisał/a:
Wspominając o Porto chciałem tylko poprzeć to,że bez pieniędzy też można coś osiągnąć.
Widzisz raz na kilka lat trafi nam się obejrzeć jak wygrywa takie Porto a nie zespół z Włoch, Hiszpanii, Anglii czy Niemiec, naprawdę zajebista atrakcja.
Lucky napisał/a:
Ale swoje z nim osiągneli.
Po tylu latach!
Lucky napisał/a:
Jesteśmy wolni...
możemy iść...
Lucky napisał/a:
A propo tej różnicy. Musi być i najważniejsze, żeby dyskusja o tym przebiegała w normalnych i porządnych warunkach na wysokim poziomie ;]
To zależy, kto na ile, kogo poważnie traktuje, jeśli dyskusja prowadzona jest o dupie Maryny typu mój zespół jest lepszy, bo wygrał z Twoim to pie***le takie rozmowy, bo i nie raz na forum PN mnie takie gadki rozśmieszają. Tu jestem mile zaskoczony, że 3 osoby się jako tako udzielają jeszcze pół roku temu żal mi było tu zaglądać, gdy zobaczyłem topic, jaki klub lubicie, jaki nie, czy coś w tym stylu.
Lucky napisał/a:
Pieniądz ? Myślę, że w naszym sporcie gdyby nie pewne przekręty znalazłaby sie odpowiednia kasa. Problem polega w czymś innym, bo my i bez pieniędzy moglibyśmy coś osiągać. Tak jak Wisła w pucharze Uefa. Tylko teraz każdy kto dostanie ofertę nawet od 2 ligowej drużyny na zachodzie (za byle jakie pieniądze) odrazu dostaje rumieńców na twarzy i on już jest gwiazda i jedzie tam. Gnije, nic nie osiąga bo ledwo co gra a przy okazji osłabia zespół. Tak jak zrobił to np. Frankowski. Pojechał grać w 2 lidze hiszpańskiej, potem się przeniósł do anglii (nie wiadomo zupełnie po co) i na mundial nie pojechał, a Wisła nie ma strzelca z prawdziwego zdarzenia.
Był sezon, w którym kibice się spuszczali po przejściu przez Wisłę Parmę i Schalkę i choć to sukces do Ligi Mistrzów albo nie awansowali, bo nie mieli farta w losowaniu lub odpadali z jakimś Dynamo Tbilisi w pucharze UEFA! Prawda jest taka, że zespół w Polsce da się stworzyć silny, ale grający na poziomie, Sparty Praga, Steaua Bukareszt, bo z tymi klubami możemy się równać budżetami a już takie wirtuozi jak Szachtar czy CSKA Moskwa, które są najbogatszymi wschodnimi zespołami nie są w stanie rywalizować o najwyższe w LM tylko jedynie w UEFA, bo mogą się chwalić swoimi milionami jedynie Polakom i Rumunią, bo w Hiszpanii, Włoszech czy Anglii nawet drugoligowe zespoły mają podobnych inwestorów. W Polsce o tyle dobrze, teraz się stało, że ITI przejęło Legie, a nasz milioner Kulczyk, kiedyś już wspominał nad przejęciem Lecha a co, do czego szkoda mu swoich milionów zainwestować to kibice Lecha na złość nie piją tego browaru o podobnej nazwie. Co do odejść Frankowskiego czy innych Polaków do zespołów zachodnich takich jak Elche czy Gorawski FK Moskwa, to oni poszli za kasą, bo w przypadku Franka, kadra się zamyka ze względu na wiek, więc sportowo więcej stracił odchodząc do Elche i Wolves niż grając w Wiśle, ale kasy więcej. Gorawski natomiast niby młodszy i decyzja lepsza! A Ch**a prawda, bo do Rosji się jedzie zarobić a nie wypromować, bo do zachodu bliżej z Polski niż z Rosji a i selekcjoner rzadziej zagląda za wschodnie granice. Ktoś pomyśli, że Cupiał robi po chamsku nie puszczając Kosowskiego do innego klubu, ale skoro sam zadeklarował, że do Krakowa nie wróci a ma podpisany kontrakt z Wisłą, więc niech teraz marudzi.
Embi,
znalazłem wypowiedz z wywiadu z benhakerem który ma dużo wspólnego z tą dyskusją o to on
dziennikarz napisał/a:
Obejrzał Pan kilka meczów ligi. Nie zaskoczyło Pana, jak bardzo piłkarze i stadiony odstają od Europy? I to, że obcokrajowcy dominują tak bardzo, że prawie nie było kogo z Orange Ekstraklasy powołać do kadry?
bennhaker napisał/a:
Znałem sytuację, przecież tak jest wszędzie. Wyczyśćcie kluby Premier League z cudzoziemców i co zostanie? Nędza. Wyczyśćcie ligę hiszpańską czy włoską z Brazylijczyków i Argentyńczyków, a zostaną wam bardzo słabe zespoły. To samo z Bundesligą i ligą holenderską. Mamy rok 2006. 2006! Granice są otwarte, każdy piłkarz pracuje, gdzie chce. Gdzie go doceniają, lepiej płacą. Kiedy w Legii widzę sześciu lub siedmiu cudzoziemców, wiem, że to nie polska drużyna. Ale kilka lat temu prowadziłem Feyenoord w meczu z Chelsea, w której składzie nie było Anglika! To nie polski problem, tylko problem całego futbolu.
I co z tego, nie odszedłby to, kto wie, może i nie byli by lepsi problem nie dotyczy czy przeszedł do silniejszego klubu tylko uczynił to dla większych zarobków.
No jasne, że dla lepszych zarobków (nigdzie tego nie wykluczam). Mówiąc, że Real był lepszy miałem na myśli, że wtedy grając w Realu była szansa zdobywać trofea i nagrody.
Embi napisał/a:
W Anglii walutą jest funt a w Polsce Złotówka(złoty) chodzi mi o realia, gdzie w tym kraju, będziesz miał szanse się wybić tak jak Anglik?
Ale tu cała uwaga skupiałaby się na Tobie. Tam jeszcze jest pełno innych gwiazd.
Embi napisał/a:
Dobra nie ważne, człowieku nie lubię jak mi się robi rebusy w głowie, dyskusja dotyczyła Beckhama a Ty mi wyszedłeś z takim tekstem: Cytat:
To, że jestem w stanie zapewnić bezpieczeństwo i byt mojej rodziny.
, więc powiedzmy, nie do końca Cię zrozumiałem i tyle.
Bo napisałeś, że mnie to jara, a Ciebie nie. Ale ok. Olejmy to.
Embi napisał/a:
Przez to traci sens piękna futbolu.
Ale nic na to nie poradzimy.
Embi napisał/a:
Z tego morał prosty, każdy ma swoją ojczyznę i w niej powinien dupe trzymać
To by było bez sensu.
Embi napisał/a:
niech zrobią klauzurę, że musi na boisku wybiec 5 zawodników tego kraju, żeby nie było tak jak w Arsenalu gdzie klub angielski a nie gra żaden Anglik!!!
A to już lepszy pomysł. Kiedyś były plany w Fifie, żeby właśnie wprowadzić takie ograniczenia, ale najbogatsze kluby nie zgodziły się na to i umarł ten pomysł jeszcze szybciej niż powstał.
W Polsce kilka lat temu były ograniczenia na obcokrajowców. Teraz może ich być pełno, a najlepszym przykładem jest na to kolonia Brazylijczyków w Szczecinie.
Embi napisał/a:
"I" mam to w dupie, bo nie kibicuje hiszpańskiej reprezentacji, ale Hiszpańscy kibice na pewno chcieliby nie tylko w Europejskich pucharach wygrywać, ale również na scenie narodowej.
I to tłumaczy to:
Cytat:
popatrz, co zagrała reprezentacja Hiszpani na Mundialu lub na każdej imprezie to zrozumiesz, że piłką nożną rządzi pieniądz
?
Embi napisał/a:
Mecze o pietruszkę się nie liczą, ja nie interesuje się angielską ligą, ale jestem pewien, że Chelsea pewnie znowu wygra.
Mają największą szansę, ale może ktoś pokusi się o niespodziankę.
Embi napisał/a:
Widzisz raz na kilka lat trafi nam się obejrzeć jak wygrywa takie Porto a nie zespół z Włoch, Hiszpanii, Anglii czy Niemiec, naprawdę zajebista atrakcja.
A po co nam takie atrakcje ? Ważne, żeby z roku na rok nie wygrywała ta sama drużyna. Jak to było w Niemczech podczas dominacji Bayernu. A jak te drużyny się "zmieniają" i czasem pojawiają się jakieś nowe kluby to jest atrakcja i sens.
Embi napisał/a:
Po tylu latach!
Były okresy kiedy dominowali w Anglii. Ustalali rekordy i wygrywali Ligę. W CL jednak nie szło im nigdy.
Embi napisał/a:
możemy iść...
Ty stawiasz
Jak to szło dalej ?
Embi napisał/a:
Tu jestem mile zaskoczony, że 3 osoby się jako tako udzielają
Ja jestem mile zaskoczony, że nareszcie mogę sobie z kimś podyskutować i porozpisywać się na tematy które mnie interesują i które lubię. I nie jest to właśnie takie pieprze*ie głupot, że ci to cioty, a tamci są super itp.
Jeśli chodzi o ostatni akapit to nie będę cytował tylko napiszę. Masz rację był taki sezon kiedy Wisła grała super piłkę, później podobnie było z Groclinem (aż strach pomyśleć co teraz się z tym klubem stało). Problem polega w tym, żę brak w tych piłkarzach poświęcenia. Każdy tylko patrzy na swoją "dupę" i dostanie propozycję o byle jakiego zespołu i już zaczyna piep*rzyć, że w Polsce to nie ma warunków, że tu źle, że się tu nic nie da osiągnąć ( i aż się niedobrze robi). Pograliby sezon dwa, z podobnymi osiągnięciami, sprzedali by góra dwóch zawodników za większe pieniądze i można by stworzyć lepszą drużynę. Bo w końcu sponsorzy z zagranicy dostrzegą taki klub, że są ambicje i możliwości. Wtedy wyłożą kasę i w ten sposób może potrwać drużyna, która powalczy z najlepszymi.
Frankowski sam sobie spierdzielił sprawę. Bo zamiast trzymać się pewnego miejsca w Krakowie i tam trzymać swoja doskonałą formę strzelecką to przeniósł się do Hiszpanii, tam mu nie szło więc poszedł do Anglii co było największą głupotą jaką mógł zrobić. To nie jest liga dla niego i jak już tak koniecznie chciał grać za granicą to Hiszpania jest dla niego o wiele lepsza niż Anglia. No ale cóż. Chciał być wielką gwiazdą. Tylko, że grając w Wiśle interesowały się nim róźne dobre kluby, a teraz mało kto zwraca na niego uwagę.
Co do cytatu alanho to widzę, że mam podobne zdanie co nasz selekcjoner ;]
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 14-08-2006, 21:54
Embi napisał/a:
Ale prawdę mówiąc wracając do tego, kto był lepszy chodzi mi głównie o markę klubu, bo Valecncja może wygrać Ligę Hiszpani, ale to Real i Braca będą zawsze lepszym klubem dla piłkarza
masz zupelna racje....
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
No nie do końca o to mi chodziło, ale fajna dyskusja wyniknęła i czekam na część dalszą
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Ale tu cała uwaga skupiałaby się na Tobie. Tam jeszcze jest pełno innych gwiazd.
Cała masówka interesujących się mną osób nie spowoduję, że stanę się gwiazdą piłkarską jesli chodziło Ci o popularnoiść.
Lucky napisał/a:
To by było bez sensu.
Bez sensu jest, to że Legie stać na rezerwowego Balde z Bordeaux a Szachtar na Matuzalema i kto wygrta mecz? (Chciało by się krzyknąć Legia) Bogatszy klub mogący sobie pozwolić na zakup lepszych obcokrajowców.
Lucky napisał/a:
W Polsce kilka lat temu były ograniczenia na obcokrajowców. Teraz może ich być pełno, a najlepszym przykładem jest na to kolonia Brazylijczyków w Szczecinie.
Właśnie od tych brazylijczyków żygać mi się chce, dawniej pojechanie na mecz Pogoni to było coś teraz nie zapłace złamanego pensa aby obejżeć tych ( nie wiem nawet jak nazwać) <idea> nieudaczników.
Lucky napisał/a:
I to tłumaczy to:
Nie wiem co przez ten mój cytat zrozumiałeś?! Chodziło mi tu głównie, że Hiszpańska reprezentacja nigdy nie wygra Mundialu czy Euro, przez to, że kadrowicze grają w przecietnych klubach albo grzeją ławe w tych lepszych.
Lucky napisał/a:
Mają największą szansę, ale może ktoś pokusi się o niespodziankę.
Tak jak przez ostanie dwa sezony.
Lucky napisał/a:
A po co nam takie atrakcje ? Ważne, żeby z roku na rok nie wygrywała ta sama drużyna. Jak to było w Niemczech podczas dominacji Bayernu. A jak te drużyny się "zmieniają" i czasem pojawiają się jakieś nowe kluby to jest atrakcja i sens.
Mamy inne spojrzenie na piękno wygrywania, bo ja np. zanim powącham kwiatki od spodu, chcę widzieć jak wygrywa np. Legia albo np. inny Polski klub ( Dobrze, że za marzenia się nie płaci )
Lucky napisał/a:
Jak to szło dalej ?
Na koniec baletów to już tylko ten refren pamiętam za dużo w czubie już mam by jakąś tam inną zwrotkę pamietać.
Lucky napisał/a:
Ja jestem mile zaskoczony, że nareszcie mogę sobie z kimś podyskutować i porozpisywać się na tematy które mnie interesują i które lubię. I nie jest to właśnie takie pieprze*ie głupot, że ci to cioty, a tamci są super itp.
No nie do końca jak to gdzieś już wcześnie napisałem, często się pojawiam często znikam, więc teoretycznie nie mam możliwości z braku czasu na systematyczne prowadzenie dyskusji.
Lucky napisał/a:
Jeśli chodzi o ostatni akapit to nie będę cytował tylko napiszę. Masz rację był taki sezon kiedy Wisła grała super piłkę, później podobnie było z Groclinem (aż strach pomyśleć co teraz się z tym klubem stało). Problem polega w tym, żę brak w tych piłkarzach poświęcenia. Każdy tylko patrzy na swoją "dupę" i dostanie propozycję o byle jakiego zespołu i już zaczyna piep*rzyć, że w Polsce to nie ma warunków, że tu źle, że się tu nic nie da osiągnąć ( i aż się niedobrze robi). Pograliby sezon dwa, z podobnymi osiągnięciami, sprzedali by góra dwóch zawodników za większe pieniądze i można by stworzyć lepszą drużynę. Bo w końcu sponsorzy z zagranicy dostrzegą taki klub, że są ambicje i możliwości. Wtedy wyłożą kasę i w ten sposób może potrwać drużyna, która powalczy z najlepszymi.
Jesli rozp***** PZPN to istnieje szansa na poprawę w Polskiej piłce o ile wezmną się za to ludize majace (chyba tak sie mówi) Głowa na szyji a szyja na karku. Najlepiej aby bytli to ludize związani z piłką czyli Boniek, Lubański lub Smolarek.
Lucky napisał/a:
Frankowski sam sobie spierdzielił sprawę. Bo zamiast trzymać się pewnego miejsca w Krakowie i tam trzymać swoja doskonałą formę strzelecką to przeniósł się do Hiszpanii, tam mu nie szło więc poszedł do Anglii co było największą głupotą jaką mógł zrobić. To nie jest liga dla niego i jak już tak koniecznie chciał grać za granicą to Hiszpania jest dla niego o wiele lepsza niż Anglia. No ale cóż. Chciał być wielką gwiazdą. Tylko, że grając w Wiśle interesowały się nim róźne dobre kluby, a teraz mało kto zwraca na niego uwagę.
W Hiszpanii nie szło mu najgorzej to wyjazd do anglii go urządził.
Wooof napisał/a:
masz zupelna racje....
Wiem zawsze ją mam [cfaniak]
Kaza napisał/a:
Autorowi tematu chyba nie za bardzo chodziło o taką rozmowę.
Autor tematu musi liczyć się z tym, że człowiek nie lubiący piłkarzy musi mieć długa spowiedź aby wytłumaczyć czemu ich tak naprawdę nie lubi.
Lucky napisał/a:
No nie do końca o to mi chodziło, ale fajna dyskusja wyniknęła i czekam na część dalszą
Cała masówka interesujących się mną osób nie spowoduję, że stanę się gwiazdą piłkarską jesli chodziło Ci o popularnoiść
Jak nie ?
Embi napisał/a:
Bez sensu jest, to że Legie stać na rezerwowego Balde z Bordeaux a Szachtar na Matuzalema i kto wygrta mecz? (Chciało by się krzyknąć Legia) Bogatszy klub mogący sobie pozwolić na zakup lepszych obcokrajowców.
Motasz się. Co to ma wspólnego z tym:
Embi napisał/a:
tego morał prosty, każdy ma swoją ojczyznę i w niej powinien dupe trzymać
?
Embi napisał/a:
Chodziło mi tu głównie, że Hiszpańska reprezentacja nigdy nie wygra Mundialu czy Euro, przez to, że kadrowicze grają w przecietnych klubach albo grzeją ławe w tych lepszych
Bramka:
Reina - Liverpool
Iker - Real
Obrona:
Míchel Salgado - Real
Pablo Ibáñez - Atlético
Sergio Ramos - Real
Puyol - Barcelona
Pernía - Atlético
Antonio López - Atlético
Pomoc:
Luis García - Liverpool
Joaquín - Betis
Cesc - Liverpool
Iniesta - Barca
Albelda - Valencia
Atak:
Villa - Valencia
Torres - Atlético
Reyes - Arsenal
Raúl - Real
To są słabe kluby ?
I ci piłkarze wcale nie są tam rezerwowymi.
Embi napisał/a:
Tak jak przez ostanie dwa sezony.
Bayern też kiedyś wygrywał ligę co sezon, aż w końcu znaleźli się ich pogromcy.
Embi napisał/a:
Mamy inne spojrzenie na piękno wygrywania, bo ja np. zanim powącham kwiatki od spodu, chcę widzieć jak wygrywa np. Legia albo np. inny Polski klub ( Dobrze, że za marzenia się nie płaci )
Jeśli chodzi o naszą piłkę to nauczyłem się rozgraniczać marzenia z rzeczywistością.
Embi napisał/a:
No nie do końca jak to gdzieś już wcześnie napisałem, często się pojawiam często znikam, więc teoretycznie nie mam możliwości z braku czasu na systematyczne prowadzenie dyskusji.
Teraz tak. Wczęsniej pisałeś systematycznie.
Embi napisał/a:
W Hiszpanii nie szło mu najgorzej to wyjazd do anglii go urządził.
Najgorzej nie, ale to nie to samo co w Wiśle.
Embi napisał/a:
Długo czekałeś
No właśnie... wrrr...
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Może i motam tu mi chodzi, że Polskie kluby nie dorównują zachodnim wiuęc powinni zastosować limit obcokrajowców w taki spoósb aby musiało grać 6 krajowych zawodników.
Cytat:
Bramka:
Reina - Liverpool
Iker - Real
Obrona:
Míchel Salgado - Real
Pablo Ibáñez - Atlético
Sergio Ramos - Real
Puyol - Barcelona
Pernía - Atlético
Antonio López - Atlético
Pomoc:
Luis García - Liverpool
Joaquín - Betis
Cesc - Liverpool
Iniesta - Barca
Albelda - Valencia
Atak:
Villa - Valencia
Torres - Atlético
Reyes - Arsenal
Raúl - Real
Powiedz co te nazwiska pokazały na mundialu i na Euro? Większość z tych piłkarzy to zawodnicy Atletico a sam klub nic nie osiągnoł przez pare dobrych sezonów.
Lucky napisał/a:
Bayern też kiedyś wygrywał ligę co sezon, aż w końcu znaleźli się ich pogromcy.
Tak jeśli Abramowicz zakręci kurek z pieniędzmi lub też Manchester zacznieprowadzić podobną politykę transferową.
Lucky napisał/a:
Jeśli chodzi o naszą piłkę to nauczyłem się rozgraniczać marzenia z rzeczywistością.
A widzisz a nasi ojcowie i dziadkowie mieli co wspominać bo Górnik Zabrze i reprezentacja odnosiła sukcesy a ja na oczy jedyny sukces jaki widziałem to srebro na igrzyskach w Barcelonie i ćwierć finał Legi w Lidze Mistrzów.
Lucky napisał/a:
Teraz tak. Wczęsniej pisałeś systematycznie.
Prawdę mówiąc nudzą mnie fora nie ze względu na osoby tylko, stałe przebywanie na nim. Mam zajęcia związane z moja pracą jak również z chobby a piłke czasem traktuje jako zajęcia praktyczne cześćiej niż teoretyczne, bo dawniej się interesowałem szczegółowo a teraz mnie wiecej to co przeczytam i obejże w TV.
Lucky napisał/a:
Najgorzej nie, ale to nie to samo co w Wiśle.
Prawdę mówiac na lewym skrzydle mieliśmy Krzynówka i jego w reprexzentacji teraz na odwrót mamy dobrych na prawej a na lewej nie ma kto ich zastąpić.
Lucky napisał/a:
No właśnie... wrrr...
myślę, że warczenie tu nie pomoże. Tu co prawda idzie pogadać sobie o piłce bez napinki a jednak na forum PN więcej można poczytać.
Może i motam tu mi chodzi, że Polskie kluby nie dorównują zachodnim wiuęc powinni zastosować limit obcokrajowców w taki spoósb aby musiało grać 6 krajowych zawodników.
No powienin być limit. O tym pisaliśmy już wcześniej.
Embi napisał/a:
Powiedz co te nazwiska pokazały na mundialu i na Euro? Większość z tych piłkarzy to zawodnicy Atletico a sam klub nic nie osiągnoł przez pare dobrych sezonów.
A co nazwiska Brazylii pokazały ?
Może i Atletico nic nie pokazało ale swoje grać potrafią. A piłkarze ci wcale nie są rezerwowymi w swoich klubach. I tutaj pieniądze akurat nie mają dużego znaczenia.
Embi napisał/a:
Tak jeśli Abramowicz zakręci kurek z pieniędzmi lub też Manchester zacznieprowadzić podobną politykę transferową.
Albo Arsenal zacznie grać tak jak grał jeszcze dwa lata temu. Chelsea nawet naładowana takimi gwiazdami nie jest super drużyną.
Embi napisał/a:
A widzisz a nasi ojcowie i dziadkowie mieli co wspominać bo Górnik Zabrze i reprezentacja odnosiła sukcesy a ja na oczy jedyny sukces jaki widziałem to srebro na igrzyskach w Barcelonie i ćwierć finał Legi w Lidze Mistrzów.
No mieli, ale co na to poradzimy ? Można im tylko zazdrościć.
Embi napisał/a:
Prawdę mówiac na lewym skrzydle mieliśmy Krzynówka i jego w reprexzentacji teraz na odwrót mamy dobrych na prawej a na lewej nie ma kto ich zastąpić.
Halo. My tu o Frankowskim i jego zmianami klubów !
Embi napisał/a:
Tu co prawda idzie pogadać sobie o piłce bez napinki a jednak na forum PN więcej można poczytać.
No jasne, że można.
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Jednak 90 lata to ich dominacja i 4 lata temu też wygrali mundial a co Hiszpania zdobyła przez te kilkanaście dobrych lat? Odkad interesuje się piłką to jednynie ich juniorskie reprezentacje coś tam wygrały i raz w Barcelonie na igrzyskach udało im się wygrać zresztą wówczas 3:2 z Polakami.
Lucky napisał/a:
Może i Atletico nic nie pokazało ale swoje grać potrafią. A piłkarze ci wcale nie są rezerwowymi w swoich klubach. I tutaj pieniądze akurat nie mają dużego znaczenia.
Dobra nie gadam o tym mamy różne zdania i tyle.
Lucky napisał/a:
Albo Arsenal zacznie grać tak jak grał jeszcze dwa lata temu.
Tak ale znowu w europeskich pucharach będą słabiej grali jak pokazuje historia to zawsze w lidze przez Manchesterem ale to diabły dalej dochodziły w LM i nawet wygrali nie tak dawno.
Lucky napisał/a:
Chelsea nawet naładowana takimi gwiazdami nie jest super drużyną.
Właśnie o to chodzi, że był pierwszy etap kiedy to jeszcze Włoski trener dostał piłkarzy w miarę dobrych bo jeszcze jako takich nazwisk nie było a następnie Portugalski trener ma za zadanie wkąponowac gwiazdy, które co zeson przychodzą do The Blue. W tej chwili mają najszerszą ławę gdzie każdy wchodzący zawodnik to gwiazda a im niczego więcej nie brakuje jak zgrania. Pożyjemy zobaczymy jak w tym sezonie zagrają już pięknie zapowiada się spotkanie z Barceloną! Myslę, że lepiej, że się w grupie znaleźli niż w 1/8 jak przez dwa ostanie sezony tym razem nie prędzej się spotkają jak w finale. No i oczywiście dwa razy w grupie.
Lucky napisał/a:
No mieli, ale co na to poradzimy ? Można im tylko zazdrościć.
No ja zazdroszczę bo juz nie dożyje tej chwili.
Lucky napisał/a:
Halo. My tu o Frankowskim i jego zmianami klubów !
Dziwne wrażenie miałem, że to o Kosowskim o którym dziś czytałem, najwyraźniej nie Franek tylko właśnie on mi wszedł w pamieć. A Franek ma być wypożyczony do Teneryfy, kto wie może to jedyna jego szansa by się odnalazł.
Jednak 90 lata to ich dominacja i 4 lata temu też wygrali mundial a co Hiszpania zdobyła przez te kilkanaście dobrych lat? Odkad interesuje się piłką to jednynie ich juniorskie reprezentacje coś tam wygrały i raz w Barcelonie na igrzyskach udało im się wygrać zresztą wówczas 3:2 z Polakami.
Ale mówimy o teraźniejszości. Przestań się opierać o przeszłość.
Embi napisał/a:
Tak ale znowu w europeskich pucharach będą słabiej grali
Mnie to nie przeszkadza
Chelsea się sama zniszczy w tym swoim gronie gwiazd. Bo tam gdzie jest aż tylu piłkarzy uznawanych za te super gwiazy trudno nie jest o kłótnię lub złą atmosferę. Wystraczy, że jakaś gwiazdka nie zagraz przez 3 kolejne mecze i będzie pełno wywiadów i newsów w prasie o źle traktowanym zawodniku. Według mnie Chelsea jest na drodze do "samozagłady".
Embi napisał/a:
No ja zazdroszczę bo juz nie dożyje tej chwili.
Bywa.
Embi napisał/a:
A Franek ma być wypożyczony do Teneryfy, kto wie może to jedyna jego szansa by się odnalazł.
Oby.
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 25-08-2006, 22:08
Lucky napisał/a:
A Franek ma być wypożyczony do Teneryfy, kto wie może to jedyna jego szansa by się odnalazł.
Da rade, tylko ktos wreszcie musi w niego uwiezyc...
Lucky napisał/a:
Chelsea się sama zniszczy w tym swoim gronie gwiazd. Bo tam gdzie jest aż tylu piłkarzy uznawanych za te super gwiazy trudno nie jest o kłótnię lub złą atmosferę. Wystraczy, że jakaś gwiazdka nie zagraz przez 3 kolejne mecze i będzie pełno wywiadów i newsów w prasie o źle traktowanym zawodniku. Według mnie Chelsea jest na drodze do "samozagłady".
dokladnie tak samo mysle, a raczej mam taka nadzieje...
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
Ale mówimy o teraźniejszości. Przestań się opierać o przeszłość.
A co teraz zdobyli? Nawet brązowego medalu ani na Euro czy na mundialu.
Lucky napisał/a:
Chelsea się sama zniszczy w tym swoim gronie gwiazd. Bo tam gdzie jest aż tylu piłkarzy uznawanych za te super gwiazy trudno nie jest o kłótnię lub złą atmosferę. Wystraczy, że jakaś gwiazdka nie zagraz przez 3 kolejne mecze i będzie pełno wywiadów i newsów w prasie o źle traktowanym zawodniku. Według mnie Chelsea jest na drodze do "samozagłady".
Dlatego wstrzymam się do rozpoczęcia Champions Lige.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum