Rozsmarowuję krem na dłoniach. Zacieszam się, mam już całą dyskografię Scorpionsów. Mr.
Myślę o tym co dziś będę robić, jutro na 6, więc będę musiała wcześnie położyć się spać by jakoś kontaktować w pracy -.-
Czekam na telefon od matki, pewnie jeszcze śpi, w końcu wczoraj jakaś impreza w mieście była. Lol.
Słucham Madonny.
Jakieś 30 min temu pożegnałam rodzinkę.
Relaksuje się.
Piję herbate.
Musze umyć włosy i ogarnąć dom
Słucham muzy.
Przeglądałam zdjęcia dziecka kumpeli na NK.
Musze potem napisać smsa.
_________________ Więc może mam Ci za rapować żebyś kochał mnie ponad to?
Nie będę miłością Twojego życia,choćbym zdołała podpalić oceany.
Nie dawno wstalem, przed chwile rodzice wrocili z przejaszczki rowerowej, mame wszystko boli, hahaha... teraz wie jak to jest
Wczoraj to byl dzien, bylismy w zakladzie pogrzebowym spytac sie czy jest mozliwosc nakrecena dokumentu... sekretarka sie straszne zdziwila... ale tak to jest z nimi rozmawiac, trzeba poczekac az szef wroci z wakacji...
Dzis za to w planach jest gra w kosza i trzeba sie zaczac "bawic" muzyka do filmu bo sama sie nie zrobi...
Btw. kurde urwal bym sie z tego mista na troche, odpoczol bym...
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Jem piernik, już mogę przełykać. W MC Śmieciu kupiłam owocojogurt, nawet nie zapytałam z czym jest i okazało się, że był z jagodami -.- Uczulenie dało o sobie znać po 5 minutach. Od dzisiaj noszę tabletki przy sobie, mogę jeść ale twarz mam nadal spuchniętą -.-
Piję wodę.
Rozmawiam na gg.
Zerkam na jakiś serial w telewizji. Chyba sprawdzę czy jest dzisiaj jakiś warty obejrzenia film.
Czekam, aż siostra wyjdzie z łazienki.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Ziewam. Właściwie przysypiam na siedząco. Nienawidzę wstawać o 5 a później wychodzić na to zimno. Tak chciałabym się jeszcze zakopać pod kołderką. Niestety, praca wzywa. Przynajmniej skończę o normalnej porze.
Ziewam ponownie w oczekiwaniu na śniadanie.
Siedzę na kanapie pod kocem i się dobudzam.
Ale dzisiaj brzydka pogoda, aż nie chce mi się jeszcze bardziej niż zwykle.
Kicham. Zaczynam się nieco niepokoić moich wielotygodniowym kaszlem.
Zastanawiam się co dzisiaj robić. Chyba spędzę dzień z książką.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum