Rozmawiam na gg.
Słucham muzy.
Chciałam się opalać ale jakoś słońce zachodzi no nic poopalam się tak o rekreacyjnie tylko
Jutro może nad jezioro jadę WOW rodzice o mnie pamiętają cóż za szaleństwoooooo.
śpiewam pod nosem.
Muszę iść umyć włosy
_________________ Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
Mam ochotę zabić tego miłego człowieka, który robi sobie dyskotekę pod moim oknem. Super wypas, mam radio w samochodzie, jestem fazi, patrzcie wszyscy!
Jem śniadanie.
Kilka minut temu po raz kolejny przezwyciężyłam swoją telefonofobię i odwołałam dzisiejszą jazdę.
Zjem, ogarnę się i idę malować.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Wkurzam się Kulkami, trzeba mieć takie szczęście, taaaa jestem szczęściarą. Cholera. Jak już ruszę tyłek ze swojej zabitej dechami wioski to mijają mnie koncerty na których mi zależało. Sprawiedliwość w kurwę.
Słucham radia. Mam ochotę zapalić. Na ochocie się skończy. Walnę się do wyra i pójdę spać, oczywiście wcześniej ułożę masę planów na jutro (wolne ), których nie zrealizuję.
Ciężkie jest moje życie. Ojoj.
Zrzucam filmy z pendrive'a. Będzie noc z Almodovarem, jeśli nie zachce mi się spać.
Zerkam jednym okiem na jakiś średni film w telewizji.
Próbuję nie jeść więcej czereśni. To wciąga jak cholera. xD
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Pisze komentarz na NK.
Dochodzę do wniosku ze mam zły dzień..
Zastanawiam się czy się do mnie odezwie..
Nie wiem po co sie z nim kłóciłam ;/
no cóż ja się już pierwsza nie odezwe..
mam to gdzieś...
Musze posłuchać jakiejś muzy i sie odstresować....
Wreszcie wgrywam zdjęcia na kompa..:)
_________________ Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
Ostatnio zmieniony przez kamasutra 06-07-2008, 23:46, w całości zmieniany 1 raz
Dobudzam się. Piję wodę. Planuję za chwilę zacząć realizować moje plany na dzisiaj. W sumie trochę mi się nie chcę.
Słucham radia RMF 80s, całkiem dobre. Przymierzam się do nagrania płyty.
Mam nadzieje, że się nie zgubię dziś, mam do tego zapędy.
pije wode niegazowana i slucham piosenke Feelings juz chyba 10 raz z rzedu
_________________ "My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje nam się, że nie jesteśmy ich godni, lub że nigdy nam się to nie uda. "
Wróciłam z zakupów
mama powiedziała że ze mną nie można jeździć bo ona wydaje kupę kasy
ee tam marudziiii ^^
Oczywiście nie obyło sie bez rozmowy Kamila a z kim idziesz na studniówkę?
Słucham muzy i śpiewam pod nosem..
Musze ogarnąć szafee P
_________________ Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
Jem śniadanie i pije herbatę. Dobudzam się.
Próbuję obmyślić plan na dzisiejszy dzień. Chyba pomaluję okno. Muszę iść po farbkę i nowe pędzle, bo stare sobie popsułam.
Zastanawiam się czy mój kot już zawsze będzie spał w moich nogach, a ja w związku z tym już zawsze będę musiała uważać, żeby go nie skopać i nie zgnieść jak się budzę.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Wróciłam z miasta. O. Pięknie miasto.
Nadal myślę nad wyborem języka, każdy w swój sposób kusi.
Zaraz przygrzeję sobie gołąbka, bo burczy mi w brzuchu, później wyprowadzę psa i (mam nadzieje) zatopię się w książkach czekając aż M. wróci z pracy.
Słucham kalasnikova. Obejrzałabym sobie coś Kusturicy. Ale wszystkie płyty mam w Poznaniu, a w melinie mam odłączyli prąd. Chyba ktoś zapomniał zapłacić rachunki xD Mówi się trudno. Nie chce mi się tłuc pociągiem 2 godziny. Nie mam nawet żadnej książki, bo moje stalinowe nowości coś nie przychodzą -.- Jebane pocztuchy. Zaraz idę odebrać oprawki, które wybierałam po pijaku. Mam nadzieję, że będą znośne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum