Rozsmarowuję krem po twarzy. Słucham Radia RMF LOVE, przyjemna muzyka w większości z mojego ulubionego okresu muzycznego.
Jutro idę podpisać umowę. Ekscytuję się pracą. Zaczynam we wtorek.
Muszę wybrać się do biblioteki, ten grecki mnie kuusi. Postanowiłam zapisać się na francuski od października. Mam nadzieje, że mój zapał nie osłabnie.
Czekam na M. i zaraz do wyrka i spać. Jestem padnięta.
Imię: olek
Wiek: 20 Dołączyła: 28 Sie 2006 Posty: 2003
Wysłany: 29-06-2008, 19:58
Kocham moją uczelnie. Kocham moją uczelnie. Kocham moją uczelnie (oddychaj spokojnie) :[ Nie no...
Aaaaaaaaaaggggggggggggrrrrrrrrrrrrrrrr!
Szanowna pani doktor od literatury postanowiła sobie ot tak, pojechać do Bułgarii i ma nas w dupie. Jak miło. A wpisy się same zrobią. A jakże. We wrześniu. Kurwa.
Jem jagody, maliny i truskawki z jogurtem.
Myślę o jutrzejszym przylocie Oli. Nie widziałam jej 14 miesięcy. Ciekawe jak będzie wyglądało to 'pierwsze' spotkanie.
Dziabie te owoce łyżeczką i kontempluję. Zaraz się porzygam.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Wróciłam
Oddycham internetem ;D
ściągam programy po formacie jestem taka bidnaa..
w sumie to i tak nie potrzebnie go zrobiłam mówi się trudno przy okazji oczyszczony jest.
Podniecam się nową klawa która teraz dopiero wypróbować.
Muszę sie w sumie ogarnąć.
Patrze co zmienio się na forum przez te jakieś 2 tyg.
_________________ I należysz do mnie choć to nie kwestia posiadania
Wróciłam z koncertu Raz Dwa Trzy. O 19 zadzwoniono do mnie, że jeeeeeeeeest jeden bilet, bilet bo ktoś zrezygnował. Koncert o 20. ^^ Miałam szczęście.
Zacieszam, bo dostałam maila. Już jest pewnie na lotnisku moja Ola. O jezuuuuu.
Nie ma nic w tv, a to pech.
Rozmawiam na gg.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2673 Skąd: Radom
Wysłany: 01-07-2008, 10:23
Robię to samo co wczoraj i co będę robiła przez następnę 2 miesiące, czyli nic. Nie uśmiecha mi się taka wizja spędzenia wakacji. Może nie zwariuję pamiętając o sobocie.
zastanawiam się nad tym wszystkim co sie wokół mnie dzieje. Dlaczego mój opis musi dosłownie oddawać moją sytuację...
słucham Bryana Adamsa.
Najadłam się i jest mi błogo....do 8 lipca nie muszę prawie nic robić....będę mogła porobić zaległe rzeczy, które tak długo czekały w kolejce...zdecydowanie lubię ten stan
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum