Rozmawiam na gg.
Słucham Jego kawałków.
Tak wiem to złe ;/
masakra ,ale cóż.
Bola mnie stopy ;(
Musze ogarniac się rano i nauczyć na niemca chociaż parę ściąg zrobić.
Jutro idę na 10 i mam 4 lekcie w tym na ostantnia nie idę.
Jest dobrze tylko ten jeden przedmiot i luzz bluss.
ale damy rade a co trzeba wierzyc !
Oglądam Jego zdjęcie.
_________________ Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
Ostatnio zmieniony przez kamasutra 02-06-2008, 22:08, w całości zmieniany 1 raz
_________________ Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat. Jan Stanisław Lec
Obijam się. Powinnam nauczyć się na tą historię i dostać ładną piątkę, żeby później napawać się piękną piątką na świadectwie, ale chyba zaczyna mnie to jebać. U tego faceta 5 jest mniej warta niż 2 u dobrego nauczyciela. Chyba tylko przeczytam raz te tematy i na tym skończy się moja edukacja.
Zerkam na zeszyt do chemii. Trochę się stresuję jutrzejszą klasówką. Właściwie to trochę bardzo.
Wybiegam myślami do jutrzejszego popołudnia, kiedy to dziabnę jęzor, o ile dorwę pana dziabacza.
Zastanawiam się jak można chodzić cały weekend ze złamaną ręką i jeszcze normalnie nią ruszać. ;O Moja siostra jest niezniszczalna.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
kręci mi się w głowie- reakcja na nikotynę- lubię to
jestem standardowo bardzo wyciszona po fajce- tak się zaczyna uzależnienie.
dziobię palcem moją pękniętą wargę.
zachwycam się miauczeniem kota z bydgoskiego przedmieścia.
nie chce mi się spać, głowa mnie już nie boli.
chyba sobie kawę zrobię.
no i sprawdzę dokładnie jakie papiery będę musiała przygotować.
planuję jutrzejszy dzień- chyba odwiedzę Pamelę, żeby zaopatrzyć się w koszulkę. tylko wolałabym iść z kimś, bo tych rejonów tak dobrze nie znam.
a teraz się cieszę jak głupia. bo się obywatel MG odezwał. i jest szczęśliwy. i znowu będziemy gadać godzinami, tak jak wtedy o wróżce. tylko tym razem nie musze się bać o niego.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Ostatnio zmieniony przez caessa 03-06-2008, 00:54, w całości zmieniany 1 raz
Siedzę i myślę, co zrobić żeby w końcu było dobrze...
Powoli kończę śniadanie. Leniwy dzień się szykuje. Przed wyjściem zbiorę pranie by matka się na czepiała jak wróci.
Rozkoszuję się spokojem po wyjeździe brata. Jak miło i cicho. Oby wrócił jak najpóźniej.
Imię: olek
Wiek: 20 Dołączyła: 28 Sie 2006 Posty: 1974
Wysłany: 03-06-2008, 07:47
Powiedzmy, że skończyłam się uczyć. Jakaś kawa by się przydała. Do 14 muszę być ogarnięta i śmigać bo biblioteki, coby napisać arcy interesujący referat o ikonach rosyjskich. Położyłabym się spać, ale jest tak jasno i gorąco, że nie usnę. Fuuuuck -.-
Wróciłam z Kielc, jestem padnięta. Nic nie jadłam od wczorajszego obiadu i już raczej sobie nie zjem przez jakiś czas - dziś o 16 stałam się szczęśliwą posiadaczką kolczyka w języku. Kupiłam sobie 2 gerberki, ale boję się, że przygryzę sobie kolczyk i znowu zacznie mnie boleć. Nie dotarło to do mnie jeszcze, bo właściwie nie wierzyłam, że uda mi się to dzisiaj załatwić. Zajebiście.
Zastanawiam się co zrobić z pozostałą częścią dnia. Czyżby historia? Ech.
Rozmawiam na gg.
Szukam wzrokiem wody mineralnej.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Wszystko mnie napieprza, zresztą sama jestem sobie winna. Pierdolę, nie ma sprawiedliwości na tym świecie.
Maćkowy prądzie wróć. Nudzę się jak cholera -.-'
siedze, słucham szelesty liści za oknem.
Musże zabrać się za marketing, odpowiedz z niemca za tydzien nie jestem robokopem wole się wykuć na 4 z marketingu.
dzisiejszy ten z niemca mnie zabił o_O
jak bedzie 2 to bede szcześliwa i mogę walczyc o 3.
jeszcze polski jutro w sumie dwa polskie..
Tak to wcale nie dobra nowina..
Zmęczona już jestem o_O
a jeszcze tylee nauki ale ogarne to a co mi tam .
w czwartek robie sobie dzień wolny od szkoły zajebiście!
_________________ Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2641 Skąd: Radom
Wysłany: 03-06-2008, 20:53
Myślę o A., o M. i o Nim. Doszłam do wniosku że nadal siebie nie rozumiem i nie wiem czego chcę. Nie chcę żeby M. był lekarstwem na A. bo za bardzo go lubię...
słucham muzyki.
smarkam się. zastanawiam się skąd u mnie się katar wziął.
umawiam się z Pati na jutrzejszą naukę fizyki.
spoglądam na kserówki z angielskiego. Nigdy bym nie pomyślała że będę musiała się z niego poprawiać...
Jem drugą połowę gerberka, którego zaczęłam spożywać wczoraj na kolację. Dzisiaj idzie mi trochę oporniej, bo język spuchł nieco i boli. Zaraz wezmę sobie ibuprom. Czekam, aż zaparzy mi się rumianek, żeby wyczyścić kolczyk i zrobić sobie płukankę na cały dzień. Ale podnieta.
Jak tylko się dobudzę to zacznę się uczyć historii.
Przez Bitwę Piosenkową naszła mnie ochota na posłuchanie Maleńczuka, więc zaraz sobie włączę.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum